Ariowie atakując od północy Indie, zaczynali nowy krok w dziejach subkontynentu, na południu egzystowały już duże drawidyjskie imperia. Fuzja dwóch kultur sformowało indyjski tygiel, interesujący podróżników do dziś. Aby zrozumieć historię Indii, należy poznać zabytki Widżajanagar, Halebid a także Belur. Pałace maharadżów z Majsur to z kolei perfekcyjny sposób na poznanie symbiozy Brytyjczyków z szlachtą rozbitych na królestwa Indii. Z kolei w osiedlach uchodźców z Tybetu oraz w zmierzaniach niepodległościowych bogatego Kodagu odzwierciedlają się obecne trudności kraju. Jeżeli pragniesz poznać historię oraz dzień dzisiejszy Indii, musisz koniecznie zobaczyć Karnatakę.

Karnataka to część indyjskiego odpowiednika amerykańskiej Doliny Krzemowej. W Bangalore, metropolii prowincji, mają lokale przedsiębiorstwa, dzięki którym Indie są drugim tuż po USA eksporterem programów komputerowych. W Whitefield, obok informatycznego zagłębia, ma własną letnią siedzibę Sai Baba, guru, który głosi emancypację przez miłość, wyczarowuje szwajcarskie zegarki oraz posądzany jest o seksualne wykorzystywanie swych wyznawców. Na wybrzeżu Karnataki jest Gokarna, gdzie przeniosła się pewna część transowych wydarzeń z Goa. W podróży po subkontynencie obowiązkowym przystankiem podróżników wszystkich pokoleń jest Hampi, innymi słowy ruiny królestwa Widżajanagar.

Dom Rembrandta

Rembrandt zadomowił się w owym mieszkaniu jako trzydziestolatek. Mimo że był obecnie docenionym artystą, musiał się zapożyczyć, aby go spłacić a także urządzić. Koszty utrzymania przywiodły go po latach do bankructwa. Parę lat temu zrekonstruowano wzornictwo mieszkania mistrza, posługując się zwłaszcza spisem jego majątku wykonanym przez komornika. W 1998 r. dobudowano do owego budynku skrzydło, w którym są wystawiane ryciny a także akwaforty mistrza.

Muzeum van Loona

Van Loonowie byli jednym z najbardziej szanowanych rodów w Holandii. W okresach holenderskiego imperium kolonialnego przyczynili się do powstania Kompanii Wschodnioindyjskiej. W mieszkaniu, w którym dziś mieści się muzeum, przedstawiciele owej zacnej rodziny mieszkali od 1884 r. do wybuchu II wojny światowej. Powstała wiele lat później Fundacja van Loona przywróciła willi wizerunek z przełomu XVIII oraz XIX w. Nie ma jakichkolwiek przebudów, same oryginały.

Muzea hulaszczości

W Amsterdamie znajdują się dwa muzea zadedykowane życiu płciowemu: muzeum seksu i erotyki. O ile w pierwszym z nich nie liczyłam na jakiekolwiek subtelności, to w drugim spodziewałam się jednakże artystycznego przedstawienia owej sfery życia. Nic z tych rzeczy! W jednym a także w drugim muzeum twórcy prezentacji postawili na perwersję, lubieżność oraz dzikość. Na upartego za sztukę da się oszacować jedynie wyuzdane rysunki Johna Lennona. Na bezrybiu i rak ryba. Niedaleko muzeum erotyki znajduje się muzeum haszyszu a także marihuany. Trudno coś takiego polecać, jednakże z redaktorskiego obowiązku należy odnotować, iż tego typu miejsce w liberalnym Amsterdamie również jest.

Okres wakacyjny zdecydowanie kojarzy nam się z wylegiwaniem na plaży, opalaniem, przechadzkami brzegiem morza a także zachodami słońca. Góry mimo to w żadnym wypadku nie są gorsze. Są wspaniałym punktem do wypoczynku dla ludzi aktywnych. Górskie krajobrazy słyną z niesłychanego czaru, bujna szata roślinna napełnia nas błogością a także dostarcza wielu wrażeń wizualnych. Osoby ceniące ciągłe wyzwania na pewno będą podniecone podbijaniem wierzchołków górskich, wylewając pot na mniej lub w wyższym stopniu ciężkich szlakach. Uniesie to kondycje, doda sił i wywoła masę szczęścia gdy okaże się, że za sekundę ujrzymy piękny widok na panoramę górską z rzeczywiście znacznej wysokości.

Czyste powietrze zezwoli nam głębiej oddychać niezależnie czy wypoczywamy w większym mieście czy także w niewielkiej wiosce. A po wędrówce urzeknie nas repertuar góralskiej kultury, gościna którą zostaniemy obdarzeni a także nieskończona ilość fenomenalnych potraw, jakie zdołamy skosztować, i ich smaku z pewnością nie zapomnimy poprzez długi okres. Jako że nic nie smakuje lepiej jak na przykład oscypek pałaszowany ze smakiem na górskiej polanie, przed którą rozpościerają się dostojnie pasma górzyste.